+48 506 847 792kontakt@pakadlazwierzaka.orgTrójmiasto

Staruszkowo

Naszym marzeniem było pomagać przede wszystkim staruszkom i psim seniorom których los okrutnie skrzywdził.

Przedstawiamy Wam nasze staruszkowo ❤️

JEŻYNKA (lat 11) - DO ADOPCJI

Jeżynka w schronisku spędziła 10 lat, całe swoje Jeżynkowe życie… 

Jest łagodna, delikatna i wymaga cierpliwego i spokojnego opiekuna, który pokaże jej że życie może być zupełnie inne. Jeżynka ma smutne oczy niekochanego psa, a ogonek merda jej jeszcze bardzo nieśmiało.

Pomimo całej krzywdy jaką jej wyrządził człowiek, ona patrzy na niego z nadzieją, że to wszystko to nie jest tylko sen.

TINA (lat 15) - ADOPTOWANA

15 letnia Tina została uratowana przez fundację Koty spod Bloku przy okazji kociej interwencji… Pan zmarł, reszta to wiadomo…
Dziewczyna waży ok 15 kg, wielkościowo jest pod kolano i ma problem z chodzeniem. Przez karmienie jej ludzkim jedzeniem i garścią tabsów przeciwbólowych ma zapalenie jelit.
Jest na specjalnej karmie Gastro i ma obecnie opiekę 24h.

KRYSTIAN (lat 13) - DO ADOPCJI

Prawdopodobnie Krystian spędził całe swoje życie na łancuchu zamknięty w ciemnej szopie.  Pomimo krzywdy jaką wyrządził mu człowiek, jest oazą spokoju i łągodności. Uwielbia się tulić, jest wdzięczny za każdą porcję jedzenia i okazuje to podchodząć i zaczepiając człowieka.

Krystian codziennie chodzi na długie spacery, trzymając dobrą formę.

W domu trzyma czystość i pięknie komunikuje swoje potrzeby. Na inne psy nie zwraca uwagi.

BEATKA (lat 12) - ADOPTOWANA

Beatka trafiła do schroniska w stanie skrajnego wyczerpania. Seniorka nie miałą nawet sił utrzymać się na łapkach.

Schronisko to nie miejsce dla psiego seniora, zwłaszcza schorowanego. Obecnie trwa diagnostyka staruszki w celu ustalenia jej stanu zdrowia.

Do ludzi jest bardzo przyjacielska i kochana. Na inne zwierzęta nie zwraca żadnej uwagi.  W domu większość czasu przesypia jednak przy każdej nadażającej się okazji szuka pożywienia. Niestety podejrzewamy że długo błąkała się bez pomocy.

WITUŚ (lat 13) - ADOPTOWANY

Wituś podobno długo był bezdomny, jego historia jak większości staruszków nie jest znana. Możliwe że lata spędził na łańcuchu, a jak przestał już być potrzebny to jego pan puscił “go wolno”. Przyjechał do nas ze schroniska w Jastrzębiu.

Wituś niedosłyszy i przesypia 3/4 dnia, czasem przychodzi sam z siebie na drapanko lub po prostu dla towarzystwa i potem wraca grzecznie do siebie.

Nie szczeka w ogóle, chyba że za szybko zje swój obiadek, wtedy wydaje bliżej nieokreślone odgłosy przez 15minut. Jest bardzo łagodny do wszystkich.

IDO (lat 15) - DO ADOPCJI

Ido to bardzo spokojny i powolny jegomość. Jak przystało na jego dojrzały wiek to głównie śpi. Jest energooszczędny, ale od czasu do czasu robi obchód po mieszkaniu, sprawdza stan ilościowy domowników i wraca na swoje legowisko.

Nie angażuje się w żadne afery z rówieśnikami ani nie zwraca zbytnio uwagi na otoczenie. Raczej nie lubi kotów lub trochę się ich boi. Nie wiemy co go wcześniej spotkało ale generalnie ustępuje.

GUTEK (lat 11) - DO ADOPCJI

Gutek błąkał się po wsiprzez kilka zimowych tygodni. Został zabrany do domu w bardzo kiepskim stanie.

Ma spory apetyt i uwielbia długie spacery. Chętnie siedzi na kolankach, wtula się w ręce i prosi o głaski, jak już zaufa to również lubi być noszony na rękach. 

Ładnie dogaduje się z psami i kotami o ile nie zaglądają mu do miski.

PYSIO (lat 10) - ZA TM

Pysiek przyjechał do nas ze schroniska w Jastrzębiu. Niestety nie mamy żadnych informacji o jego poprzednim życiu. Jednak patrząc na tego psiaka, mozemy się tylko domyślać jak jego historia się potoczyła na starość…

Trudno o spokojniejszego i łagodniejszego psa od Pyśka. Jest wyjątkowym miziakiem i kocha być głaskany. To zrównoważony i bardzo proludzki pies. Nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do psów.

ZOSIA (lat 15) - ADOPTOWANA

Zosia została znalezion w stanie skrajnego wyczerpania. Same skóra i kości o łącznej wadze 3,3kg… Ruda dama nie dowidzi, prawie w ogóle nie słyszy i jest tak słaba że ledwo chodzi.

Zosia je tylko karmę mokrą ze względu na fatalny stan uzębienia oraz przyjmuje leki.

Jest cudownym, malutkim psiakiem który wymaga stałej opieki.

MERRY (lat 15) - ADOPTOWANA

Merry miała więcej pecha w życiu niż większość psiaków razem wziętych.

Kiedyś miała dom i kochających opiekunów ale gdy ich sytuacja się zmieniła to pies przestał być przyjacielem a stał się problemem.

Gdy się jej pozbyli, trafiła w bardzo nieodpowiedzialne ręce, gdzie nie myślano ani o zdrowiu psa, ani chociaż o jego nakarmieniu… resztę sobie darujmy…

SARA (lat 12) - ADOPTOWANA

Historia Sary jest smutna. Pan umarł, trafiłą na łańcuch, potem schronisko… ekh…

Jej charakter absolutnie nie odzwieciedla jej wieku. Jest aktywna, ruchliwa, radosna i bardzo pozytywnie nastawiona do świata. Uwielbia zabawy z człowiekiem, zadania do wykonania, uczenie się komend.

Ładnie chodzi na smyczy i nie ma problemu z innymi psami. Daje znać jeśli ma potrzebę wyjścia. 

ZGREDEK (lat 13) - ADOPTOWANY

Zgredek to bardzo chory staruszek, który trafił do nas prawdopodobnie w ostatniej chwili.
Nasz senior dużo śpi w ciągu dnia i przesypia całą noc. Na spacerki chodzi bez problemu, ale krótkie i bardzo wolne. Inne psiaki akceptuje. 

Największą radochę (mimo złego stanu zębów) sprawia mu memlanie przysmaków.
Zgredek ma  zwyrodnienie stawów i powykrzywiane łapki. Ma też problemy z serduchem, podajemy już leki. Dostaje też środki na apetyt gdyż psiak ma mocną niedowagę.

LEJDI (lat 10) - ADOPTOWANA

Chciałybyśmy powiedzieć, że miałą super życie… no ale cóż… Lejdi to kolejna sunia, która miała w życiu pecha. Lejdi spotkała tragedia. Jej Pan odszedł, a ona została zupełnie sama. Niestety nikt z rodziny nie chciał się nią zając i tak ies, który całe zycie spedził u boku kochanego opiekuna trafił do zimnego boksu.

Lejdi to wesoła i energiczna  sunia, która idealnie dogaduje się z innymi psiakami.

DROPI (lat 12) - ADOPTOWANY

Trafił do schroniska, po tym jak błąkał się po osiedlu. Jak znalazł się tam niewidomy psiak? Dlaczego nikt go nie szukał? Nie wiadomo.

Na pewno miał kiedyś właściciela. Lubi kontakt z człowiekiem, głaskanie. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie wyrywa się, wszystkie potrzeby załatwia na dworze. Akceptuje inne psy.

W domu dużo śpi, całą noc przesypia, w dzień też uskutecznia drzemki.  Uwielbia gryźć smakołyki.

DONALD (lat 14) - ADOPTOWANY

Donald to spokojny, cichy i schorowany staruszek. Obecność, nawet znacznej ilości psów nie robi na nim wrażenia, a w trudnych momentach dodaje otuchy. Natomiast dom i człowiek, to coś co go przeraża, do czego musi się przyzwyczaić i zaufać.

Na szczęście jest bacznym obserwatorem i szybko łapie kto co i gdzie… i gdyby nie ten przeszywający lęk przed dotykiem i pieszczotami, szybko zmniejszał by dystans. Jego zachowanie i strach potęguje słaby wzrok i słuch oraz zapewne towarzyszący ból.

GARY (lat 12) - ADOPTOWANY

Jest bardzo spokojny i jeszcze nie pewny kontaktu z człowiekiem, powoli się otwiera na mieszkanie w domu i spacery. Wykazuje ciekawość i chętnie zwiedza mieszkanie, ale na widok człowieka czmycha jeszcze na kanapę.

Cały dzień najchętniej by spędził na kanapie lub na swoim legowisku, gdyż jak każdy wie odpoczynek i regeneracja są bardzo ważne. Na ten moment ceni sobie miękki kąt i święty spokój.

MISIA (lat 15) - ADOPTOWANA

Misia dogaduje się z kotami i psem i nie sprawia najmniejszych problemów. Jest przyjazna do wszystkich, ale potrzebuje chwili, żeby zaufać.

W domu trzyma czystość. Na dworze jeszcze nieufnie chodzi na smyczy. Zwyczajnie potrzebuje czasu, żeby się oswoić z okolicą, chociaż najchętniej biegnie z powrotem do domu. Jest to pies typu low maintenance, gdyż jej głównym zajęciem jest spanie.